Wibo WOW Glamour Sand - piasek nr3 był już pokazywany na wielu lakierowych blogach. Gdy oglądałam zdjęcia pazurków nim pomalowanych wiedziałam, że i ja muszę go mieć;) Jest moją kolejną zdobyczą z rossmanowej promocji;)
Jest to mój pierwszy piasek. Kolor cudny. Ciemna, głęboka śliwka, a w niej zatopione fioletowo - złote iskierki. Zdecydowanie moje klimaty;) Jak mi się nim malowało? Ciężko. Być może dlatego, że jestem początkującą lakieromaniaczką i mam niewprawną rękę, a być może dlatego, że konsystencja (przynajmniej mojego) lakieru jest dość gęsta, trudno było mi nie brudzić skórek wokół paznokci. Pocieszający jest fakt, iż jest to widoczne jedynie na zdjęciach. W rzeczywistości nie rzuca się to w oczy. Do tego schnie bardzo szybko - niewątpliwie jest to jego zdecydowanym plusem, jednak utrudniało mi to pędzelkowe manewry.
Mimo wszystko zakochałam się w tym lakierze. Jest jednym z moich faworytów na zimową porę;)
Uwielbiam ten piaseczek!!!
OdpowiedzUsuńTo tak jak ja;)
OdpowiedzUsuńSuper się prezentuje, moim ulubionym piaskiem jest niebieski baltic sand z lovely :)
OdpowiedzUsuńniko88 - jeszcze nie miałam przyjemności oglądania baltic sand;/ czas chyba to nadgonić, skoro takie wywarł na Tobie wrażenie;)
OdpowiedzUsuńmam ten piasek i niesamowicie przypadł mi do gustu:)
OdpowiedzUsuńWitaj Mysiu Pysiu;) Ja żałuję, że skusiłam się tylko na tego;/ pozostałe piaski WIBO z mieniącymi drobinkami też są fajne:)
OdpowiedzUsuń