Jeden z moich zdobycznych lakierów z
promocji w Rossmanie. Soczysta, ostra czerwień - Wibo Express Growth nr
450. Położyłam dwie warstwy i wydawało mi się, że lakier ładnie pokrył
płytkę, jednak na zdjęciu widać, że nadal prześwitują "białe końcówki".
Mimo to fajnie mi się nosiło ów kolorek. Na pewno będzie często gościł
na moich pazurkach.
Rzeczywiście, soczysta czerwień. Taka "klasyka". :-)
OdpowiedzUsuńdlatego właśnie przypadł mi do gustu:)
OdpowiedzUsuńMnie przypadł do gustu tytuł Twojego bloga. Świetny! :-) Uśmiecham się, gdy go widzę.
OdpowiedzUsuńwitaj Uno;) podkradłam tytuł pewnej książce M. Szczygielskiego - gdy ją czytałam kilka ładnych lat temu (2006rok) tak mi ten tytuł się spodobał, że po dziś dzień chodzi mi po głowie;) dziękuję za odwiedziny!
OdpowiedzUsuń